Jak co roku – w kwietniu i maju ogrody, miejskie parki i skwery zachwycają ogromną liczbą kolorów i odmian tulipanów. Właściwie tulipanowa gorączka zaczyna się jesienią od zakupów nowych cebulek kwiatowych i chyba żaden ogrodnik nie jest na nią uodporniony.
Trzy tygodnie po wysiewie, tak jak w poprzednim roku, 4 04.2020 przepikowałam siewki pomidorów z palety do doniczek. Przygotowania zaczęły się dwa dni wcześniej.
Znów jak co roku nadszedł ten dzień – dzień wysiewu pomidorów gruntowych. Dzień długo oczekiwany, ale nie było to oczekiwanie bezczynne. Już od zimy przeglądałam internetowe katalogi nasion zastanawiając się co wybrać. Wybór jest praktycznie nieograniczony – w polskich sklepach mamy kilkaset odmian, a gdy doliczyć do tego sklepy zagraniczne, to wybór jest jeszcze większy i oczywiście trudniejszy.
Czym się kieruję w wyborze nasion – o tym w dzisiejszym wpisie.
Targi ogrodnicze Gardenia to dla mnie nie tylko przegląd nowości – nasion, nawozów, podłoży, narzędzi i sprzętu ogrodniczego. To prawdziwa uczta dla oczu – mnogość krzewów ozdobnych , kwiatów, roślin cebulkowych , a wszystko w ciekawych aranżacjach zachęcających do podobnego urządzenia swojego ogrodu.
Przedwiośnie sprzyja przygotowaniom teoretycznym – szperanie w internecie i praktycznym – poszukiwanie miejsca zakupu podłoży.
Trzy lata po mojej poprzedniej wizycie na targach , wtedy było to spotkanie blogerów ogrodniczych, znów wybrałam się zobaczyć na żywo nowości ogrodnicze. Zawsze najwięcej zaciekawienia budzą u mnie nowe odmiany warzyw i kwiatów, toteż przegląd zaczynam od firm nasiennych.
Zawsze gdy za oknem szaro i zimno, lubię wracać do wakacyjnych wspomnień z odwiedzanych przeze mnie ogrodów. Dzisiaj chcę zabrać Was na spacer po ogrodzie willi La Foce .