Miesiąc od posadzenia rozsady pomidorów do gruntu minął bardzo szybko.
Początkowo chłodna i deszczowa aura znacznie spowolniła wzrost roślin.
Tym bardziej ucieszyły mnie 3 najwcześniejsze odmiany pomidorów – Sacher, Crimson Crush i Heartbreaker.
Miesiąc od posadzenia rozsady pomidorów do gruntu minął bardzo szybko.
Początkowo chłodna i deszczowa aura znacznie spowolniła wzrost roślin.
Tym bardziej ucieszyły mnie 3 najwcześniejsze odmiany pomidorów – Sacher, Crimson Crush i Heartbreaker.
Nadszedł czas sadzenia pomidorów do gruntu. W ciągu jednego dnia nastąpiła wielka przeprowadzka sadzonek z parapetów okiennych na ogrodowe grządki. Przygotowania trwały znacznie dłużej.
Zimny kwiecień się skończył i raczej ogrodnicy nie będą po nim płakać. Zimna wiosna trwa nadal – 7 st, na początku maja nie cieszy ogrodnika.
Produkcja rozsady pomidora – niby rzecz znana, powtarzana co roku, ale ponieważ wszystko się zmienia, to i ta czynność ulega pewnym modyfikacjom.
Cztery lata po poprzednim wpisie dotyczącym doświetlania rozsady warzyw https://ogrodyzacisza.pl/pomidory-szklarniowe-na-plazy/moje uprawy zyskały nowego sprzymierzeńca wzrostu – lampę led grow.
Kiedy masz już wszystkie dostępne w Polsce odmiany pomidorów, a możliwości wyjazdów zagranicznych są znacznie ograniczone przez pandemię, zakup nasion przez Internet wygląda obiecująco.
Styczeń, noc, aura prawdziwie zimowa – spadł kilka lat oczekiwany przez dzieci, ogrodników i pieski śnieg. Mróz szczypie w twarze, a w każdym razie w nieosłonięte maseczką czoła i ręce trzymające smartfony. Uśpiony o tej porze roku Ogród Botaniczny Uniwersytetu Wrocławskiego tętni życiem. Jak w każdy weekend do 14.02. trwa wielobarwna iluminacja ogrodu czyli światłogród.
Prawdziwie pomidorowy smak pomidorów – cecha poszukiwana przez smakoszy i hodowców pomidorów. Które odmiany mają ten smak – to jedno z częściej zadawanych pomidoroznawcom pytań. Wydawałoby się, że odpowiedź na to pytanie jest sprawą zupełnie subiektywną, a jednak okazuje się że za naszymi preferencjami smakowymi jak zwykle kryje się chemia.
Kiedy przekwitną chryzantemy, a ostatnie jesienne róże zrzucą swoje płatki, w ogrodzie zaczyna mi bardzo brakować kwiatów. Wtedy na sceną wkraczają ciemierniki.
Styczeń, pierwszy miesiąc roku. Minął kolejny rok w ogrodzie. Aura zimowa zn9echęca do jakichkolwiek prac ogrodowych, choć pewnie znalzłoby się coś do zrobienia. Skoro nie muszę pędzić do ogrodu, bo zaraz będzie ciemno, to wreszcie mam czas na czytanie. A że życie jest za krótkie na czytanie marnych książek, toteż staram się wybierać te wartościowe. Jest nią ” Rok w ogrodzie” Dana Pearsona.
Oparte na WordPress & Theme by Anders Norén