Lato minęło, skończyły się wakacyjne wojaże, a w pomidorowym ogrodzie zagościła jesień. Pierwsze chłodne i słotne dni ustąpiły na szczęście miejsca złotej polskiej jesieni, co cieszy każdego ogrodnika.
Kategoria: Uprawa pomidorów Strona 5 z 7
Lipiec w tym roku jest prawdziwie letnim miesiącem. Wysokie temperatury i dużo słońca, czyli to co pomidory lubią. Jeśli dodatkowo solidnie popada i nie doprowadzi to do podtopienia, to pomidory są zachwycone. I w tak pięknym czasie rozpoczęła się moja walka z wirusami.
Miesiąc od posadzenia rozsady pomidorów do gruntu minął bardzo szybko.
Początkowo chłodna i deszczowa aura znacznie spowolniła wzrost roślin.
Tym bardziej ucieszyły mnie 3 najwcześniejsze odmiany pomidorów – Sacher, Crimson Crush i Heartbreaker.
Zimny kwiecień się skończył i raczej ogrodnicy nie będą po nim płakać. Zimna wiosna trwa nadal – 7 st, na początku maja nie cieszy ogrodnika.
Rok 2020, zwłaszcza pomidorowy, prawie się u mnie zakończył. Jeszcze w szklarni trwają krzewy pomidorów i papryki, ale w ogrodzie 10.10.zlikwdowałam wszystkie krzaki. Pora na podsumowanie.
Amerykańskie odmiany pomidorów, w tym pomidory z Kalifornii, od dawna goszczą w moim ogrodzie. W gorące lata, a nawet w takie jak tegoroczne, znakomicie dają sobie radę w naszej strefie klimatycznej. Dzisiaj zabieram moich czytelników w podróż do polskiej Napa Valley .
Znów jak co roku nadszedł ten dzień – dzień wysiewu pomidorów gruntowych. Dzień długo oczekiwany, ale nie było to oczekiwanie bezczynne. Już od zimy przeglądałam internetowe katalogi nasion zastanawiając się co wybrać. Wybór jest praktycznie nieograniczony – w polskich sklepach mamy kilkaset odmian, a gdy doliczyć do tego sklepy zagraniczne, to wybór jest jeszcze większy i oczywiście trudniejszy.
Czym się kieruję w wyborze nasion – o tym w dzisiejszym wpisie.
Czas płynie nieubłaganie, kolejny ogrodniczy rok za nami. Ten rok był dla mnie pełen nowości odmianowych i uprawowych w nowej szklarni.