Czas na drugi rozdział pamiętnika hodowcy pomidorów. Dziś zaczynam wysiew pomidorów gruntowych. Jest 18.03.23, dwa miesiące do Zimnych Ogrodników, czyli optymalny termin wysiewu.
Kategoria: Uprawa pomidorów Strona 4 z 6
Kolejny pomidorowy rok w ogrodzie właśnie dobiega końca. Z ogrodowych grządek zniknęły już pomidorowe krzaki, a paliki grzecznie czekają na kolejny sezon. Jeszcze tylko w szklarni nadal trwa lato, oby jak najdłużej. Nadeszła pora na podsumowanie metod nawożenia i ochrony.
Koniec lata i jesień to czas, kiedy rozpoczynamy usuwanie z grządek roślin, które zakończyły już swoją wegetację. Wszystkie zdrowe elementy warzyw, przekwitnięte kwiaty i odpadki kuchenne szybko zapełniają kompost. W tym czasie szukam sposobu, by przyspieszyć kompostowanie.
Jak co roku, w różnym stopniu nęka hodowców pomidorów sucha zgnilizna wierzchołkowa. W sieci codziennie pojawiają się zdjęcia chorych owoców pomidora. Po pierwszym pytaniu – co to za choroba i czy czasem nie zaraza ziemniaczana, pada następne pytanie – co robić? Postaram się odpowiedzieć na oba pytania.
Od posadzenia rozsady pomidorów do gruntu minął miesiąc. Czas dzielony pomiędzy pracę zawodową, dom i ogród upływa bardzo szybko. Czasu mam zawsze za mało, aby zrobić wszystko i to jeszcze perfekcyjnie. Ale jak to powiedział znany angielski ogrodnik Monty Don – przyroda jest zawsze krok przed nami. Dlatego nie należy martwić się tym, co jeszcze nie zrobiliśmy w ogrodzie, ale cieszyć się wykonaną pracą.
Od wysiewu pomidorów gruntowych minęło 3 tygodnie. Za tydzień Wielkanoc. Nadszedł czas na pikowanie siewek pomidorów z wielodoniczek do oddzielnych pojemników.
Zbliża się połowa marca, czyli optymalny termin wysiewu pomidorów gruntowych. Przypada on na 6-8 tygodni przed posadzeniem pomidorów w ogrodzie, po ostatnich możliwych przymrozkach wiosennych. A więc zaczynamy.
Lato minęło, skończyły się wakacyjne wojaże, a w pomidorowym ogrodzie zagościła jesień. Pierwsze chłodne i słotne dni ustąpiły na szczęście miejsca złotej polskiej jesieni, co cieszy każdego ogrodnika.
Lipiec w tym roku jest prawdziwie letnim miesiącem. Wysokie temperatury i dużo słońca, czyli to co pomidory lubią. Jeśli dodatkowo solidnie popada i nie doprowadzi to do podtopienia, to pomidory są zachwycone. I w tak pięknym czasie rozpoczęła się moja walka z wirusami.