Wreszcie minęły nocne przymrozki i pogoda ustabilizowała się na tyle, że nadeszła pora przeprowadzki pomidorów z parapetów okiennych na grządki ogrodowe.
W majowy weekend porzuciłam na kilka dni doglądanie mojej hodowli pomidorów, walkę z rosnącymi bujnie chwastami oraz chorobami grzybowymi drzewek owocowych i wybrałam się na wycieczkę do Saksonii. Ta oddalona o 2 godziny jazdy od Polski kraina obfituje w liczne zamki, pałace i oczywiście ogrody.
Dwa tygodnie temu przesadzałam siewki pomidorów z palety rozsadowej do doniczek. Dzisiaj niektóre z nich mają już ponad 20cm, a ja się martwiłam, że za późno zostały posiane. W kuwetach rozsadowych zrobiło się gęsto. Większość sadzonek ma już swoje podpórki mikro-paliki z bambusowych patyczków do szaszłyków ( do grilla się raczej nie przydadzą przy tych temperaturach).
Tradycyjnie w sobotę, bo potrzeba na to całego dnia, zabieram się do pikowania siewek pomidorów z palety rozsadowej do doniczek.
Wiosna. Dwa tygodnie po wysiewie siewki pomidorów mają po około 4cm i zaczynają wykształcać liście właściwe. Skiełkowało 80% nasion, więc część sadzonek rozdam jak co roku znajomym.
Po wielu zimowych miesiącach pełnych teoretycznych, a potem również praktycznych przygotowań do pomidorowego sezonu wczoraj nastąpił ten dzień.
Po 5 dniach od wysiania wykiełkowały pierwsze nasiona pomidorów szklarniowych, czyli Sungold. W następnych dniach pojawiły się siewki pozostałych odmian. Moja domowa hodowla odbywa się na wschodnim i południowym parapecie okiennym. Niestety pochmurna pogoda nie sprzyja prawidłowemu wzrostowi siewek, które nadmiernie się wyciągają w kierunku światła, są blade i rachityczne.
W tym roku postanowiłam po raz pierwszy zastosować doświetlanie rozsady.
Sezon pomidorowy rozpoczęty. Wysiałam nasiona 4 odmian pomidorów , które w tym roku będą rosły w szklarni : Cornabel, Sungold, Jantar i po raz pierwszy Orange Wellington.

Na targi dostałam zaproszenie od organizatora 5 spotkania blogerów ogrodniczych Wojtka Wardeckiego. Cena biletu dla odwiedzających wynosi 25 zł.
W kilku halach wystawowych można zobaczyć stoiska firm nasiennych, producentów środków ochrony roślin i nawozów, podłoży, narzędzi ogrodniczych, doniczek ale również obuwia do pracy w ogrodzie.
Brzoskwinie na przedwiośniu – najważniejsze opryski.
Koniec lutego i początek marca, to pora opryskiwania brzoskwiń przeciwko kędzierzawości liści. Właśnie wtedy, gdy temperatura powietrza przekroczy 6 C zaczynają pękać pąki brzoskwini i dochodzi do zakażenia. Ja opryskałam już 2 razy w tygodniowym odstępie z użyciem Syllitu 7,5g/1 l.