Po 5 dniach od wysiania wykiełkowały pierwsze nasiona pomidorów szklarniowych, czyli Sungold. W następnych dniach pojawiły się  siewki pozostałych odmian.  Moja domowa hodowla odbywa się na wschodnim i południowym parapecie okiennym. Niestety pochmurna pogoda nie sprzyja prawidłowemu wzrostowi siewek, które nadmiernie się wyciągają w kierunku światła, są blade i rachityczne.

W tym roku postanowiłam po raz pierwszy zastosować doświetlanie rozsady.

W tym celu kupiła żarówkę led z diodami o świetle niebieskim i czerwonym. Barwa niebieska wpływa na wzrost roślin, czerwona na przyszłe kwitnienie.

żarówka do doświetlania roślin

Doświetlanie rozpoczęłam od dnia, w którym siewki rozłożyły liścienie. Polecane jest doświetlanie roślin do 8 godzin – ja doświetlam od 16-21. Konieczne trzeba zachować 8 godzinną przerwę nocną, czyli okres całkowitej ciemności. Brak przerwy nocnej może doprowadzić do zaburzeń wzrostu, a nawet do zamierania roślin. Przerwa nocna powinna być zawsze w tych samych godzinach np 22-6, oczywiście zgodnie z godziną wschodu słońca.

Według fachowych opracowań ogrodniczych, wysokość wiązania 1 grona pomidorów zależy nie tylko od temperatury powietrza, ale również od ilości światła w czasie wzrostu roślin. Po 10 dniach od rozłożenia liścieni tworzą się zawiązki 1 grona owoców, po 18 – drugiego. W odpowiednich warunkach świetlnych 1 grono na dorosłym krzaku pomidora będzie niżej, niż gdy siewka rosła w zbyt słabym oświetleniu. Tyle opracowania naukowe – czy faktycznie tak się stanie – zobaczymy w lecie.