Przeczytałam piękną książkę. „Rok wśród kwiatów” to pierwsza wydana w Polsce przez Wydawnictwo W.A.B ( Wydawnictwo GW Foksal ) książka koreańskiej pisarki Kim Keum Hee. To prawie codzienne zapiski miłośniczki kwiatów, która w swoim niedużym mieszkaniu z balkonem w Seulu uprawia ponad 70 roślin doniczkowych. To naprawdę wysmakowana proza, w której refleksje na temat życia, zmian i nadziei są przefiltrowane przez pryzmat opieki nad jej „roślinną rodziną”.
Pierwsza dekada listopada – czas sadzić czosnek ozimy. Zwykle sadziłam czosnek w październiku, ale tegoroczna długa, deszczowa i ciepła jesień skłoniła mnie do opóźnienia terminu sadzenia.
” Niech się zieleni . Praktyczny przewodnik pielęgnacji roślin domowych przez cały rok” książka Anny Skorupskiej wydana przez Znak Horyzont, to poradnik dla wszystkich miłośników roślin doniczkowych. I chociaż książek o roślinach doniczkowych ukazało się wiele, to tę na pewno warto mieć w swojej biblioteczce.
Jesień to w ogrodnictwie pracowita pora roku. To czas zbiorów i prac przygotowujących ziemię do przyszłorocznych upraw. Po wykopaniu ostatnich warzyw na grządkach pozostają resztki roślinne. I tu wielu ogrodników zadaje sobie pytanie – co z nimi zrobić?
Czy można mieć piękny, bujny ogród bez stosowania chemicznych środków ochrony roślin ? A jeśli tak, to czym je zastąpić ? Na te pytania odpowiedzi znajdziemy w dwóch różnych publikacjach Wydawnictwa Viridia : „Biologiczna ochrona roślin” Marii Rogowskiej i ” Zdrowy ogród –wolny od chemii” Brigitte Goss. Obie książki, choć skierowane do różnych odbiorców, poruszają ten sam temat – jak mieć zdrowe plony. Dlaczego warto mieć je w swojej biblioteczce ?
Uprawa pomidorów w sezonie 2025– zarówno w gruncie, jak i w szklarni – wiązała się z podwyższonym ryzykiem wystąpienia chorób grzybowych : alternariozy, zarazy ziemniaczanej oraz szarej pleśni. Częste opady, duża wilgotność powietrza i umiarkowane temperatury powodowały dużą presję ww chorób. W takich niesprzyjających warunkach pogodowych tylko kompletne wsparcie roślin poprzez odpowiednie nawożenie, stosowanie preparatów mikrobiologicznych, stymulację wzrostu i wzmocnienie odporności roślin sprawiło, że ochrona pomidorów okazałą się skuteczna.
„Archeobotanika odgrywa ważną rolę w poznawaniu dziejów cywilizacji i kultury człowieka. Archeobotanika zajmuje się bowiem roślinami, które towarzyszyły człowiekowi w czasach pre- i wczesnohistorycznych i dzięki sprzyjającym okolicznościom zachowały się do naszych dni”
Niech te dwa cytaty z publikacji ” Przewodnik do badań archeobotanicznych” autorstwa Marii Lityńskiej-Zając i Krystyny Wasylikowej wydanej przez Wydawnictwo Sorus posłużą za wstęp do mojej recenzji.
Zaraza ziemniaczana i inne choroby grzybowe atakują pomidory co roku, a ich nasilenie zależy głównie od warunków pogodowych i dbałości ogrodnika o swoje rośliny. Po każdym sezonie pojawiają się na FB i innych forach internetowych pytania o odkażanie gleby. Czy trzeba odkażać glebę, a jeśli tak to w jaki sposób? Odpowiedź wydaje się prosta, ale taka nie jest.
Każdy ogrodnik zna ten moment, kiedy wśród pięknych, zdrowych liści nagle zauważa coś niepokojącego: postrzępione brzegi, lepkie plamki, przebarwienia albo całe kolonie maleńkich intruzów. I wtedy pojawia się pytanie: co to jest i jak z tym walczyć? Właśnie wtedy warto mieć pod ręką „Atlas szkodników ogrodowych” autorstwa Michała Mazika wydany przez Wydawnictwo SBM– pozycja, która powinna znaleźć się na półce każdego, kto choć trochę interesuje się ogrodnictwem.
Nawożenie pomidorów w 2025 roku wymagało elastycznego podejścia, dostosowanego do faz rozwojowych roślin oraz warunków glebowych i pogodowych. Miało zapewniać odpowiednie zaopatrzenie w mikro i makroelementy, stymulować życie biologiczne gleby, poprawiać strukturę gleby i retencję wody oraz wspierać odporność roślin na stresy.