Listopad po ciepłym październiku to idealny czas aby posadzić czosnek ozimy. Uprawiam go od wielu lat i trudno mi wyobrazić sobie warzywnik bez własnego czosnku. Przez ten czas wypróbowałam różne odmiany i sposoby przygotowania grządek. Szczególną uwagę zwracam na ochronę przed nicieniami, które kilka lat temu niemal całkowicie zniszczyły moją uprawę.
- Jakie odmiany czosnku ozimego posadziłam?
- Przygotowanie grządki pod czosnek ozimy
- Zaprawianie czosnku
- RootControl – mikrobiologiczne wsparcie w ochronie przed nicieniami
- Płodozmian – podstawa ochrony czosnku przed niszczykiem zjadliwym
- Dlaczego przykryłam grządkę siatką przeciw kretom?
- Co dalej z tegoroczną uprawą czosnku?
- Jakie odmiany czosnku ozimego posadziłam?
- Przygotowanie grządki pod czosnek ozimy
- Zaprawianie czosnku
- RootControl – mikrobiologiczne wsparcie w ochronie przed nicieniami
- Płodozmian – podstawa ochrony czosnku przed niszczykiem zjadliwym
- Dlaczego przykryłam grządkę siatką przeciw kretom?
- Co dalej z tegoroczną uprawą czosnku?
Jakie odmiany czosnku ozimego posadziłam?
Wybór odmiany czosnku ma znaczenie dla wielkości główek, terminu zbiorów i możliwości przechowywania. W tym sezonie zdecydowałam się na trzy polskie odmiany:
- Arkus – odmiana ozima, tworząca duże główki z wyraźnymi, dorodnymi ząbkami.
- Lubasza – polska odmiana czosnku ozimego o dużych główkach i intensywnym smaku.
- Harnaś – jedna z popularniejszych odmian czosnku ozimego, ceniona za plenność, wyrazisty smak i stosunkowo duże ząbki.
Przed sadzeniem podzieliłam główki na pojedyncze ząbki, uważając, aby nie uszkodzić ich piętek. Do sadzenia wybieram przede wszystkim duże, zdrowe ząbki. Odrzucam wszystkie miękkie, uszkodzone oraz wykazujące objawy chorób.

Wielkość materiału nasadzeniowego ma znaczenie. Z dużych ząbków zazwyczaj wyrastają dorodniejsze główki, oczywiście pod warunkiem zapewnienia roślinom odpowiednich warunków wzrostu.
Przygotowanie grządki pod czosnek ozimy
Czosnek najlepiej rośnie w żyznej, przepuszczalnej glebie, zasobnej w próchnicę. Nie lubi zastojów wody, dlatego przed sadzeniem starannie przygotowuję stanowisko.
Najpierw spulchniłam ziemię i wyrównałam powierzchnię grządki. Następnie wytyczyłam trzy rzędy w odstępach około 25 cm.
Wykopałam rowki o głębokości około 8 cm, a na ich dno wsypałam kompost. Kompost poprawia strukturę gleby, dostarcza materii organicznej i stopniowo uwalnia składniki pokarmowe.
Ząbki czosnku umieściłam w rowkach w odstępach około 10 cm, zawsze piętką skierowaną w dół. Następnie zasypałam je ziemią.
Ważna jest odpowiednia głębokość sadzenia. Czosnek musi zdążyć się ukorzenić przed nadejściem zimy, a warstwa ziemi chroni ząbki przed niekorzystnym działaniem mrozu i wahaniami temperatury.
Zaprawianie czosnku
Kilka lat temu przekonałam się, jak groźny dla uprawy czosnku może być niszczyk zjadliwy (Ditylenchus dipsaci). Ten mikroskopijny nicień zaatakował moje rośliny i niemal całkowicie zniszczył plon. Od tamtej pory szczególnie dbam o profilaktykę.
Jest wiele metod zaprawiania czosnku – piszę o tym w artykule Jak zaprawiać czosnek ozimy.
W tym roku zdecydowałam się wypróbować zaprawianie ząbków na sucho ziemią okrzemkową Diato.


Ziemia okrzemkowa jest naturalnym materiałem mineralnym, powstałym ze skamieniałych pancerzyków okrzemek. Składa się głównie z amorficznej krzemionki.
Jej działanie przeciwko szkodnikom polega na naruszaniu ochronnej warstwy ich ciała, co może prowadzić do utraty wody i wysychania. Takie właściwości wykorzystuje się przede wszystkim w zwalczaniu niektórych owadów w suchym środowisku.
Przed sadzeniem obtoczyłam ząbki czosnku w suchej ziemi okrzemkowej Diato, tak aby ich powierzchnia pokryła się cienką warstwą proszku. Następnie posadziłam je w przygotowanych rowkach.

Czy ziemia okrzemkowa ochroni czosnek przed niszczykiem zjadliwym? Tego jeszcze nie wiem. Traktuję tegoroczny zabieg jako ogrodniczy eksperyment – liczę, że nicienie i inni smakosze czosnku połamią sobie „zęby” na krzemionce .
RootControl – mikrobiologiczne wsparcie w ochronie przed nicieniami
Po posadzeniu czosnku podlałam grządkę roztworem preparatu RootControl firmy Biofeld.

Zdecydowałam się na niego ze względu na wcześniejsze problemy z niszczykiem zjadliwym. Jest to preparat mikrobiologiczny przeznaczony do stosowania doglebowego, którego zadaniem jest ograniczanie skutków żerowania nicieni na korzeniach roślin.
RootControl zawiera wyselekcjonowane szczepionki mikoryzowe, bakterie z rodzaju Bacillus oraz grzyby saprofityczne.
Na czym polega działanie RootControl?
Mikroorganizmy zawarte w preparacie zasiedlają ryzosferę, czyli strefę gleby bezpośrednio otaczającą korzenie roślin i tworzą tam warunki utrudniające nicieniom kolonizację strefy korzeniowej.
Jednocześnie preparat ma wspomagać rozwój systemu korzeniowego, poprawiać przyswajanie składników pokarmowych oraz zwiększać naturalną tolerancję roślin na stres wywołany przez żerowanie szkodników.
RootControl nie jest środkiem nicieniobójczym. Jego działanie polega przede wszystkim na biologicznym wspieraniu roślin i ograniczaniu negatywnych skutków obecności nicieni w glebie.
Producent zaleca stosowanie preparatu do oprysku gleby, podlewania lub moczenia roślin przed sadzeniem. Rekomenduje również wykonanie co najmniej dwóch zabiegów w sezonie wegetacyjnym. Dlatego rozważam ponowne zastosowanie RootControl wiosną, kiedy czosnek rozpocznie intensywny wzrost.
Mam nadzieję, że zastosowanie RootControl pomoże mojemu czosnkowi lepiej rozwijać system korzeniowy i ograniczy ewentualne szkody powodowane przez nicienie.
Płodozmian – podstawa ochrony czosnku przed niszczykiem zjadliwym
Chociaż stosuję różne preparaty wspomagające ochronę czosnku, nie zapominam o najważniejszej zasadzie profilaktyki, czyli odpowiednim zmianowaniu.
Dlatego nie sadzę czosnku po innych warzywach cebulowych. Unikam również ponownego sadzenia go na stanowiskach, na których wcześniej występowały objawy porażenia przez nicienie.
Dlaczego przykryłam grządkę siatką przeciw kretom?
Ostatnim etapem prac było zabezpieczenie grządki siatką przeciw kretom, która u mnie jest siatką przeciw ptakom.
Ptaki chętnie rozgrzebują świeżo przygotowaną ziemię w poszukiwaniu pożywienia. Przy okazji wyciągają ząbki czosnku na powierzchnię.
Aby temu zapobiec, przykryłam całą grządkę siatką i odpowiednio ją zamocowałam. To prosty sposób na ochronę świeżo posadzonego czosnku przed nieproszonymi gośćmi.
Siatka nie chroni przed mrozem, dlatego w przypadku silnych mrozów bez pokrywy śnieżnej może być konieczne dodatkowe zabezpieczenie roślin agrowłókniną.
Co dalej z tegoroczną uprawą czosnku?
Czosnek został posadzony, a grządka przygotowana do zimy. Teraz pozostaje czekać na pierwsze oznaki wzrostu.
Jeśli jesień będzie ciepła, czosnek może wypuścić zielone liście jeszcze przed nadejściem zimy. W moim ogrodzie zdarzało się to już wielokrotnie i zwykle nie miało negatywnego wpływu na późniejsze plony.
Wiosną sprawdzę, jak przezimowały poszczególne odmiany i czy wszystkie ząbki rozpoczęły wzrost. Będę również obserwować kondycję roślin i zwracać uwagę na ewentualne objawy porażenia przez nicienie.
Czy tegoroczne zabiegi okażą się skuteczne? Przekonam się podczas kolejnego sezonu ogrodniczego. Najważniejsze, żeby latem zebrać zdrowe, dorodne główki czosnku, które wystarczą na wiele miesięcy.
Dodaj komentarz