Kędzierzawość liści brzoskwiń to najczęstsza choroba grzybowa brzoskwiń. Wywołuję ją grzyb Taphrina deformans. Co ważne: grzyb poraża liście już w najwcześniejszych stadiach rozwoju, dlatego w tej chorobie kluczowe jest wyprzedzanie problemu, a nie reagowanie dopiero gdy liście ulegną deformacji.
- Czym jest kędzierzawość liści brzoskwiń i jakie daje objawy?
- Warunki rozwoju choroby – kiedy dochodzi do infekcji?
- Kędzierzawość liści brzoskwiń – zapobieganie
- Ochrona chemiczna – kiedy i czym wykonać oprysk?
- Metody „ekologiczne” przy niewielkim porażeniu
- Kędzierzawość liści brzoskwiń – trudny wróg do pokonania
Czym jest kędzierzawość liści brzoskwiń i jakie daje objawy?
Najbardziej charakterystyczny jest wygląd liści. Blaszka liściowa:
- wyraźnie się pofałdowuje,
- przebarwia się na kolor czerwony,
- a na plamach pojawia się delikatny, szary nalot.
Z czasem (pod koniec czerwca) porażone liście obumierają i opadają. Panująca w tym czasie susza sprzyja zamieraniu i opadaniu porażonych liści. Przy dużym nasileniu choroby drzewko może pozostać prawie bezlistne. taki stan prowadzi do osłabienia drzewa, które nie tworzy nowych przyrostów, słabo owocuje w roku następnym, a jego mrozoodporność znacznie spada.

Warunki rozwoju choroby – kiedy dochodzi do infekcji?
Zarodniki zimują na powierzchni łusek okrywających pączki liściowe i kwiatowe i na powierzchni kory pędów.
Infekcja pierwotna następuje wczesną wiosną – w fazie nabrzmiewania pąków. Sprzyjają temu wysoka temperatura i wilgotność. Wtedy strzępki grzyba przebijają skórkę młodego liścia i silnie się rozrastają.
W pełni okresu wegetacji dochodzi do zakażeń wtórnych – liście obumierają i opadają. Rozmnażaniu grzyba sprzyja łagodna zima oraz wiosna mokra i chłodna.

Kędzierzawość liści brzoskwiń – zapobieganie
Dobór odmiany (jeśli dopiero planujesz posadzić brzoskwinię)
Odmiany brzoskwiń różnią się odpornością na zakażenie. Jeśli dopiero zastanawiasz się nad wyborem odmiany, warto kupić odporną brzoskwinię, np. Fruteria albo Early White Giant.
Działania prewencyjne przy odmianach wrażliwych
Jeśli masz odmianę wrażliwą na kędzierzawość, warto podjąć działania prewencyjne: przeprowadzić opryski we właściwym terminie orazzwalczać mszyce i gniazda mrówek w pobliżu drzewek, ponieważ przenoszą one zarodniki grzyba.
Ochrona chemiczna – kiedy i czym wykonać oprysk?
Ochronę chemiczną prowadzi się w okresie bezlistnym. Do dyspozycji są:
- Miedzian Extra lub Cuproflpow (1%),
- oraz środki dodynowe: Syllit (0,1–0,3%).
Terminy i zasady stosowania
- Środki stosuje się od opadnięcia liści do fazy nabrzmiewania pąków.
- Fungicydy miedziowe najlepiej stosować jesienią oraz na przedwiośniu, a dodynowe tuż przed i w okresie nabrzmiewania pąków.
- W zależności od nasilenia choroby wykonuje się jeden lub dwa opryski.
- Środki miedziowe ograniczają także raka bakteryjnego.
O czym ogrodnicy-amatorzy najczęściej zapominają?
- Dokładne opryskanie drzewa: zabieg będzie skuteczny tylko wtedy, gdy drzewo jest opryskane starannie ( gałązki, pień).
- Temperatura: zabiegi na przedwiośniu prowadzi się, gdy temperatura powietrza przekroczy 6°C.
- Woda do oprysku: nie powinna być zimna.
- Pogoda: brak opadów w trakcie i po zabiegu oraz brak silnego wiatru.
Metody „ekologiczne” przy niewielkim porażeniu
Przy niewielkim porażeniu w roku ubiegłym kędzierzawość liści brzoskwiń można ograniczać ekologicznymi środkami takimi jak:
- wyciąg z krwawnika,
- skrzypu polnego,
- lub pokrzywy.
Wyciąg ze skrzypu polnego przygotowuje się poprzez zalanie 150g suszu 10 litrami wody i odstawieniu na 24 godziny. Do opryskiwania roztwór rozcieńcza się 1:4.
Z gotowych preparatów zapobiegawczych można zastosować jeszcze Lecitec na bazie lecytyny.
Kędzierzawość liści brzoskwiń – trudny wróg do pokonania
W ogrodzie mam dwa drzewka brzoskwini – płaskoowocową Saturn oraz Inkę. Saturn jest odmiana bardzo wrażliwą, Inka nieco mniej wrażliwą. Obie wymagają oprysków chemicznych jesienią i na przedwiośniu. Cała trudność polega na uchwyceniu momentu infekcji pierwotnej. Kryterium temperatury jest kluczowe i przed zmianami klimatycznymi było łatwe do zastosowania : po mroźniej zimie przychodziło wiosenne ocieplenie, temperatura rosła do 6°C, oprysk i po problemie. Niestety ostatnie zimy albo były bardzo ciepłe, albo wielokrotnie powtarzały się spadki i wzrosty temperatur. Przy takim przebiegu pogody bardzo trudno ustalić właściwy moment oprysku – czasem udawało mi się trafić, czasem nie. Tegoroczna zima ma przebieg klasyczny, więc gdy tylko temperatura osiągnęła 6°C, czyli 10.02. wykonałam oprysk Syllitem. Czy moment był właściwy – okaże się latem.
Dodaj komentarz