„Atlas chorób roślin ogrodowych i domowych” autorstwa Wojciecha Pusza wydany nakładem Wydawnictwa SBM to książka, która powinna znaleźć się w bibliotece każdego ogrodnika i działkowicza. To praktyczne narzędzie rozpoznawania i zwalczania chorób roślin. To szczególnie ważne dziś, gdy ogrodnicy coraz częściej próbują samodzielnie diagnozować problemy roślin, a internetowe porady bywają sprzeczne lub po prostu błędne.
Wstęp, który trzeba przeczytać
Zanim z książką pod pachą i opryskiwaczem w drugiej ręce ruszysz walczyć z chorobami swoich roślin, przeczytaj wstęp. Dowiesz się z niego o abiotycznych i biotycznych czynnikach chorób roślin, poznasz cykl rozwojowy infekcji. Wybór metod ochrony roślin dobrze jest rozpocząć od agrotechniki, potem metody mechaniczne, fizyczne, biologiczne a na końcu chemiczne.
Niezwykle ciekawie autor opisuje zalecane do stosowania w ogrodach środki ochrony, których składnikami są oleje, siarka, miedź. Działanie fungicydów biotechnicznych, biologicznych czy biostymulatorów to stosunkowo mało znany temat.
Wstęp zamyka instrukcja wykonania skutecznego oprysku
Atlas chorób roślin
Największą zaletą atlasu jest jego przejrzysta struktura. Książka została podzielona według grup roślin, dzięki czemu łatwo odnaleźć interesujący nas dział. Osobne rozdziały poświęcono roślinom sadowniczym, warzywom, drzewom i krzewom liściastym, iglakom, roślinom ozdobnym czy doniczkowym. Hodowcy róż znajdą tu oddzielny rozdział poświęcony tym pięknym kwiatom.

Jeden z rozdziałów dotyczy chorób roślin rolniczych i chociaż nie jest to książka dla rolników, to warto dowiedzieć się z jakimi chorobami zmagają się np. producenci zbóż.
Każdy opis choroby został przygotowany według podobnego schematu, co bardzo ułatwia korzystanie z atlasu w praktyce. Przy każdej jednostce chorobowej znajdziemy:
- występowanie
- charakterystykę objawów,
- biologię sprawcy choroby,
- warunki zimowanie,
- sposoby ograniczania i zwalczania,
Opis każdej choroby kończy podpunkt – warto wiedzieć. Przeczytamy tu cenne uwagi autora fitopatologa-praktyka, czyli profesora Wojciecha Pusza, na temat danej choroby lub ciekawostki dotyczące sprawcy choroby.
Opisom towarzyszą fotografie zmian chorobowych na liściach, owocach czy łodygach zainfekowanych roślin.

To właśnie zdjęcia pozwalają postawić trafną diagnozę choroby, a jak wiadomo prawidłowa diagnoza to szansa na skuteczne leczenie.
„Atlas chorób roślin” można przeczytać od deski do deski jak powieść. W końcu z wieloma chorobami spotkałam się w swoim ogrodzie. Dla wielu czytelników będzie to publikacja, po którą sięga się regularnie w sezonie ogrodniczym, gdy na uprawianych warzywach czy kwiatach pojawią się podejrzane plamy lub zaburzenia wzrostu. I właśnie w takiej roli sprawdza się bardzo dobrze.
Ogrody Zacisza polecają
Jeśli w czasie sezonu ogrodniczego zdarza Ci się zastanawiać, co właściwie dzieje się z liśćmi pomidorów, dlaczego pędy nagle zamierają albo skąd biorą się dziwne plamy na owocach, „Atlas chorób roślin” może okazać się jedną z najbardziej praktycznych książek na Twojej półce. To publikacja, do której nie zagląda się raz, ale wraca wielokrotnie podczas pracy w ogrodzie, szklarni czy sadzie. Bogata dokumentacja zdjęciowa, przejrzysty układ i konkretne informacje sprawiają, że książka pomaga nie tylko rozpoznawać choroby, ale również ograniczać ich występowanie, lepiej zrozumieć potrzeby roślin i unikać błędów uprawowych.
A jeśli chcesz wiedzieć jakie szkodniki nękają ogrodowe uprawy, to polecam wydany w ubiegłym roku także przez Wydawnictwo SBM ” Atlas szkodników ogrodowych” Michała Mazika.
Dodaj komentarz