W tym roku postanowiłam posiać pomidory tydzień wcześniej niż zwykle, czyli 9-marca. Klimat mamy cieplejszy, co sprzyja uprawie pomidorów, wiosna chyba przyjdzie szybciej, więc w sobotę zabrałam się za żmudne ale miłe zajęcie.
Przygotowania rozpoczęły się prawie z początkiem roku. Najpierw najtrudniejsza część – wybór odmian, które w tym roku będą uprawiane. Wszystkich odmian mam ponad 170, wśród nich 30 nowości, które chcę wypróbować. Miejsc w ogrodzie jest niestety znacznie mniej, z części trzeba zrezygnować. I tak pomidory o przeciętnym smaku lub wyglądzie, o źle obierającej się skórce i bardzo chorowite poczekają do następnego sezonu.
Uprawa pomidorów , podobnie jak inne dziedziny życia, podlega modzie. W tym roku, a właściwie od jesieni roku ubiegłego, na wielu stronach pomidorowych pojawiły się opisy odmian karłowych pomidorów. Szczególnie przoduje w tym temacie Dwarf Tomato Project, który od 10 lat krzyżuje różne odmiany pomidorów celem uzyskania nowych kompaktowych krzaków o wysokości od 60-140cm, sztywnej łodydze, zdrowych liściach i owocach wszelkich rozmiarów, kształtów i kolorów. Powinny mieć podobną plenność do tradycyjnych nie karłowych krzaków. I ja postanowiłam kilka takich karzełków posiać, a docelowo posadzić w donicach ( bo na grządkach to już chyba miejsca nie będzie). I tak karzełki, nasiona – prezenty oraz wygrana w konkursie powiększyła mój bank nasion do ponad 170 odmian, więc wybór materiału siewnego był rzeczywiście trudny.
Tradycyjnie jak w poprzednich latach nowe nasiona zaprawiłam aby chronić roślinki przed zgorzelą siewek i wysiałam do 2 palet rozsadowych po 104 oczka. W większości oczek jest po jednym nasionku, w części po 2. Ziemia podobnie jak w latach ubiegłych to Bella do wysiewu firmy Hydrokomplet.
Paletki rozsadowe przykryte plastikowymi kloszami trafiły na parapet okienny, a ogrodnik siadł do pisania bloga.
Jolanta Czyżyk
Hej.super zasiewy.
Ja siałam 15go i 18go.Razem 114 odmian.W tym 19 krzyżówek i 26 dwarfów.Jakoś karłowe pomidory mnie nie rajcują.Ale poszłam za mogą,skoro dostałam nasionka.Yrzeba spróbować .
Tylko martwię się,bo śmiałam do dość mokrej ziemi.Mam nadzieję że powschodzą.Teraz dałam je nad grzejnikiem.2 siewki wyszły dopiero