Zaraza ziemniaczana na pomidorach – ten temat poruszałam już na blogu. W 2022 roku pisałam jak rozpoznać pierwsze objawy i kiedy sięgnąć po oprysk. Od tamtej pory minęło kilka sezonów, a w moim ogrodzie (jak pewnie i w Waszych) niejeden raz zdarzyło mi się patrzeć z niepokojem na pierwszy oliwkowo-czarny listek. Postanowiłam więc wrócić do tematu i sprawdzić, co przez te lata się zmieniło – bo zmieniło się naprawdę sporo, zarówno jeśli chodzi o samego sprawcę choroby, jak i o to, czym możemy się przed nim bronić.
Przy stu krzakach pomidorów – w szklarni i w gruncie – nie mam czasu na gaszenie pożarów, kiedy rośliny zaczynają chorować. Wolę zadbać o glebę i korzenie, zanim w ogóle pojawi się problem i dlatego sięgam po preparaty mikrobiologiczne. Tym razem sprawdzam BIO-Blend BIOaid – zobaczcie, jak wypada w praktyce przy uprawie pomidorów.
Początek lipca to w moim ogrodzie moment, w którym zaczyna się na poważnie biologiczna ochrona pomidorów przed chorobami grzybowymi. Pomidory rosną już wtedy bujnie, liści jest coraz więcej, robi się gęsto, a pogoda potrafi zmieniać się z dnia na dzień. Raz upał, raz deszcz, rosa, parne powietrze. Dla pomidorów to czas intensywnego wzrostu, ale dla chorób także bardzo dobry moment do startu.
Latem ogród potrafi pochłonąć nas bez reszty. Pielenie, podlewanie, podwiązywanie pomidorów, usuwanie przekwitłych kwiatów, doglądanie warzyw, walka z suszą albo nadmiarem deszczu. W ferworze tych wszystkich prac łatwo zapomnieć o roślinach, które stoją w domu na parapetach, komodach i kwietnikach.
Ogród różany w Forst odwiedziłam z dużą ciekawością, bo to miejsce ma opinię jednego z najważniejszych ogrodów różanych w Niemczech. Oficjalna nazwa brzmi: Wschodnioniemiecki Ogród Różany Forst (Lausitz).
Ściółkowanie to jedna z tych prac w ogrodzie, które robi się raz, a później przez wiele tygodni widać różnicę. Mniej chwastów, wolniejsze przesychanie gleby, czystsze owoce i bardziej uporządkowane grządki. W tym sezonie postanowiłam przetestować ściółkę Plantimax Minerals, czyli wersję wzbogaconą alginitem z Gércei.
Świat perfum zaczyna się dużo wcześniej niż przy flakonie ustawionym na półce w perfumerii. Zaczyna się w liściach, kwiatach, owocach, korzeniach, żywicach i nasionach, z których człowiek od wieków wydobywa zapach. Książka Wydawnictwa Buchmann „Zapachy. Od roślin do perfum” Samuela Gearinga i Josha Cartera prowadzi właśnie do tego źródła: pokazuje, że za każdą nutą zapachową stoi konkretna roślina, jej historia, miejsce pochodzenia i sposób pozyskania aromatu.
Minęły trzy tygodnie od posadzenia moich pomidorów do gruntu. To dobry moment, aby ocenić ich kondycję i wykonać pierwsze ważniejsze zabiegi pielęgnacyjne. Pomidory w czerwcu, a uprawiam ponad 100 odmian, wymagają regularnej kontroli. Na szczęście większość z nich odwdzięcza się zdrowym wzrostem i bardzo dobrą kondycją.
Każdy, kto regularnie plewi ogród, wie jedno: chwasty nie mają urlopu. Wystarczy kilka dni deszczu albo brak czasu, a między roślinami pojawiają się nowi „lokatorzy”. Szukałam i znalazłam rozwiązanie, które pomaga ograniczyć ilość pracy w ogrodzie – ściółkę Plantimax.
To już drugi rok stosowania ściółki Plantimax i na pewno nie ostatni.
„Atlas chorób roślin ogrodowych i domowych” autorstwa Wojciecha Pusza wydany nakładem Wydawnictwa SBM to książka, która powinna znaleźć się w bibliotece każdego ogrodnika i działkowicza. To praktyczne narzędzie rozpoznawania i zwalczania chorób roślin. To szczególnie ważne dziś, gdy ogrodnicy coraz częściej próbują samodzielnie diagnozować problemy roślin, a internetowe porady bywają sprzeczne lub po prostu błędne.