Początek lutego to dobry moment na zimowy wysiew . Zachęcona ubiegłorocznym sukcesem uprawowym postanowiłam kontynuwać moją przygodę z winter sowing. To idealne zajęcie dla wszystkich, którzy już chętnie by coś posiali, ale za oknem nadal zima.
Zimowy wysiew – podstawy teoretyczne
Jeśli nie wiesz od czego zacząć, to zacznij od lektury doskonałej książki ” Zimowy wysiew” Natalii Wantusiak-Łodej. Z niej czerpałam informacje na temat doboru roślin, pojemników, terminu siewu. Nie sposób streścić całej zawartości książki w jednym wpisie, trzeba ją po prostu przeczytać.
Wsparta wiedzą teoretyczną zabrałam się do działania.
Wybór nasion
W tym roku postanowiłam wysiać nasiona kwiatów jednorocznych i bylin. Wybrałam werbenę patagońską, werbenę ogrodową, przegorzan, naparstnicę, chabry, jeżówki, malwy, lewkonie i groszek pachnący.

Wybór pojemników
Pojemniki do wysiewu powinny mieć denko i przezroczyste wieczko. Może to być praktycznie każdy pojemnik, który spełnia te dwa warunki. Z zeszłego roku zachowałam wiaderka po pomidorach koktajlowych, które miały fabryczne otwory w dnie, więc drenaż już był gotowy. Do tego dokupiłam 10 doniczek rozsadowych oraz 10 przezroczystych doniczek na storczyki, które stanowią wieczko. Oczywiście jeśli masz pojemniki bez otworów, to mussz je zrobić – wypalić, wyciąć, przewiercić .
Podłoże
Pojemniki wypełniłam podłożem do wysiewu i dobrze podlałam.


Zimowy wysiew
Do tak przygotowanych pojemników wysiałam nasiona. Każdy pojemnik podpisałam, dodatkowo w środku dałam znacznik z nazwą rośliny. Do podpisywania użyłam markera odpornego na UV. Nasionka przykryłam cienką warstwą ziemi i ponownie podlałam.
Zabezpieczenie pojemników z nasionami
Ponieważ pojemniki z nasionami stoją na dworze, więc trzeba je zabezpieczyć przed otwarciem i przewróceniem.

Aby miniszklarenki się trzymały razem użyłam do sklejenia denka i wieczka srebrnej taśmy klejącej, odpornej na działanie warunków atmosferycznych . Natomiast zabezpieczenie przed wywrotką stanowią ścianki dość wysokiej szuflady z dawnej zamrażarki. W jednej ustawiłam 7 a w drugiej 9 miniszklarenek, a że stoją dość ciasno, to raczej się nie przewrócą. Szuflady z pojemnikami ustawiłam w słonecznym miejscu w ogrodzie. Teraz pozostaje już tylko cierpliwie czekać na pierwsze wschody – może w marcu?

Zimowy wysiew – koszty
Koszty to przede wszystkim nasiona, ale od ogrodnika zależy jakie nasiona i z jakiej firmy wybierze. Część nasion zostało z ubiegłego roku, niektóre będą jeszcze do wysiania w kolejnym sezonie. Ziemię do wysiewu musiałam kupić, bo starej nie wystarczyło. Zużyłam tylko pół worka czyli za około 7zł. Garden-marker do podpisywania doniczek podobnie jak taśmę do zaklejania kupiłam rok temu. Zakup doniczek rozsadowych i storczykowych wyniósł 33zł.
Podsumowanie sezonu 2025
Pomimo pewnych obaw, jak nasiona i siewki dadzą radę w takich zimowych warunkach, byłam mile zaskoczona. Prawie wszystkie rośliny wykiełkowały we właściwym dla siebie czasie dając zdrową i zahartowana rozsadę. Jedynym wyjątkiem był pierwiosnek – widocznie nasiona były marnej jakości. Kiedy siewki nieco podrosły, to otworzyłam miniszklarenki i podlałam podłoże. Siewki trzeba przesadzać na miejsce docelowe, kiedy nie są zbyt wyrośnięte, wtedy łatwiej się przyjmują. Ale jeśli nawet podobnie jak ja nie zawsze zdążysz z wysadzaniem do gruntu, to i tak silne sadzonki zimowe dadzą radę.
W sumie po pierwszym roku mogę potwierdzić, że zimowy wysiew to bardzo dobra metoda otrzymywania silnej, zahartowanej rozsady roślin ozdobnych. Polecam wszystkim miłośnikom kwiatów.
Dodaj komentarz