Zaraza ziemniaczana na pomidorach – ten temat poruszałam już na blogu. W 2022 roku pisałam jak rozpoznać pierwsze objawy i kiedy sięgnąć po oprysk. Od tamtej pory minęło kilka sezonów, a w moim ogrodzie (jak pewnie i w Waszych) niejeden raz zdarzyło mi się patrzeć z niepokojem na pierwszy oliwkowo-czarny listek. Postanowiłam więc wrócić do tematu i sprawdzić, co przez te lata się zmieniło – bo zmieniło się naprawdę sporo, zarówno jeśli chodzi o samego sprawcę choroby, jak i o to, czym możemy się przed nim bronić.