Koniec sierpnia to w moim 100-pomidorowym lesie moment szczególny. Pomidory nadal owocują, na krzakach wisi mnóstwo zielonych i dojrzewających owoców, ale coraz wyraźniej widać, że lato powoli zmierza ku końcowi. Dni są krótsze, noce chłodniejsze, rano coraz częściej pojawia się rosa. Zmieniają się warunki, więc zmienia się też sposób, w jaki opiekuję się pomidorami.
- Koniec sierpnia to jeszcze nie koniec pomidorów
- Czas na ogławianie pomidorów
- Wilki nadal rosną
- Liście – usuwam, ale bez robienia z pomidora palmy
- Codzienny obchód 100-pomidorowego lasu
- Ochrona biologiczna działa przez cały sezon
- A co z nawożeniem pod koniec sierpnia?
- Podlewanie – spokojniej, ale nadal regularnie
- Zrywać pomidory czy zostawiać na krzaku?
- Jeszcze nie czas na jesienne porządki