Czy można mieć piękny, bujny ogród bez stosowania chemicznych środków ochrony roślin ? A jeśli tak, to czym je zastąpić ? Na te pytania odpowiedzi znajdziemy w dwóch różnych publikacjach Wydawnictwa Viridia : „Biologiczna ochrona roślin” Marii Rogowskiej i ” Zdrowy ogród –wolny od chemii” Brigitte Goss. Obie książki, choć skierowane do różnych odbiorców, poruszają ten sam temat – jak mieć zdrowe plony. Dlaczego warto mieć je w swojej biblioteczce ?
Kategoria: Biologiczna ochrona roślin Strona 1 z 3
Uprawa pomidorów w sezonie 2025– zarówno w gruncie, jak i w szklarni – wiązała się z podwyższonym ryzykiem wystąpienia chorób grzybowych : alternariozy, zarazy ziemniaczanej oraz szarej pleśni. Częste opady, duża wilgotność powietrza i umiarkowane temperatury powodowały dużą presję ww chorób. W takich niesprzyjających warunkach pogodowych tylko kompletne wsparcie roślin poprzez odpowiednie nawożenie, stosowanie preparatów mikrobiologicznych, stymulację wzrostu i wzmocnienie odporności roślin sprawiło, że ochrona pomidorów okazałą się skuteczna.
Zaraza ziemniaczana i inne choroby grzybowe atakują pomidory co roku, a ich nasilenie zależy głównie od warunków pogodowych i dbałości ogrodnika o swoje rośliny. Po każdym sezonie pojawiają się na FB i innych forach internetowych pytania o odkażanie gleby. Czy trzeba odkażać glebę, a jeśli tak to w jaki sposób? Odpowiedź wydaje się prosta, ale taka nie jest.
Każdy ogrodnik zna ten moment, kiedy wśród pięknych, zdrowych liści nagle zauważa coś niepokojącego: postrzępione brzegi, lepkie plamki, przebarwienia albo całe kolonie maleńkich intruzów. I wtedy pojawia się pytanie: co to jest i jak z tym walczyć? Właśnie wtedy warto mieć pod ręką „Atlas szkodników ogrodowych” autorstwa Michała Mazika wydany przez Wydawnictwo SBM– pozycja, która powinna znaleźć się na półce każdego, kto choć trochę interesuje się ogrodnictwem.
Czosnek ozimy, czyli ten sadzony jesienią, to roślina wyjątkowo wrażliwa na choroby grzybowe i szkodniki glebowe. Aby mieć zdrowe, dorodne główki w przyszłym sezonie, warto zadbać o odpowiednie przygotowanie ząbków jeszcze przed ich posadzeniem. Jednym z podstawowych kroków jest zaprawianie czosnku – prosty zabieg, który ogranicza ryzyko porażenia i poprawia wschody.
Coraz więcej ogrodników i rolników sięga po naturalne rozwiązania, które nie tylko wspierają wzrost roślin, ale też chronią je przed stresem i szkodnikami. Jednym z takich preparatów jest produkowany przez BIOaid BIO-Bacthur – mikrobiologiczny nawóz oparty na pożytecznych bakteriach Pseudomonas sp. oraz Bacillus thuringiensis. To produkt, który łączy w sobie działanie nawozowe, biostymulujące i ochronne, zapewniając roślinom kompleksowe wsparcie.
BIO-Trichoderma PLUS to uniwersalny nawóz mikrobiologiczny ( znajdujący się na liście IUNG) przeznaczony do stosowania w uprawach rolniczych i ogrodniczych. Dzięki zawartości grzybów z rodzaju Trichoderma oraz bakterii Bacillus subtilis, preparat łączy w sobie zalety obu składników i działa wielokierunkowo – stymuluje wzrost roślin, zwiększa odporność i poprawia jakość gleby.
Szara pleśń to kolejna po zarazie ziemniaczanej i alternariozie choroba grzybowa atakująca pomidory, zarówno w uprawie pod osłonami jak i gruntowej. Jej szybkie rozprzestrzenianie się oraz trudność w zwalczaniu sprawiają, że może prowadzić do znacznych strat plonu.
Jeśli twój ogród co roku nawiedza plaga mszyc, na jabłoniach żerują owocówki, a bukszpan zada ćma, to Bio-Kruszynek będzie miał pełne ręce ( łapki?) roboty. Jeśli podobnie jak ja szukasz naturalnego sposobu na ochronę ogrodu przed szkodnikami, to jest to rozwiązanie dla Ciebie. To nie chemiczny oprysk, nie lep na owady i nie pułapka… tylko coś znacznie sprytniejszego. To żywy organizm – mikroskopijny owad, który zamiast siać spustoszenie, eliminuje zagrożenie u jego źródła, zanim zdąży ono zaszkodzić Twoim roślinom.
Czerwiec w pomidorowym ogrodzie okazał się miesiącem pełnym niespodzianek. Pogoda bardziej przypominała kwiecień niż letni miesiąc. Deszcze niemal codziennie, przelotne upały kończące się burzami i wiatr, który potrafił przewrócić agrest pienny i krzaki pomidorów. A moje pomidory wabi sabi? Przerośnięte, nieco rachityczne, głodne.
Na szczęście z pomocą przyszła ogrodnicza intuicja i sprawdzone, a także nowatorskie środki, które pomogły roślinom nie tylko się zregenerować, ale i pięknie wystartować.