Styczeń, pierwszy miesiąc roku. Minął kolejny rok w ogrodzie. Aura zimowa zn9echęca do jakichkolwiek prac ogrodowych, choć pewnie znalzłoby się coś do zrobienia. Skoro nie muszę pędzić do ogrodu, bo zaraz będzie ciemno, to wreszcie mam czas na czytanie. A że życie jest za krótkie na czytanie marnych książek, toteż staram się wybierać te wartościowe. Jest nią ” Rok w ogrodzie” Dana Pearsona.